Tego nikt się nie spodziewał. Mężczyzna spuścił krzaki konopi w toalecie, gdy zorientował się, że z wizytą przyszła policja. Nietypowa akcja miała miejsce w Pakości w powiecie inowrocławskim. Gdy policja otrzymała wiadomość, że w jednym z domów może być uprawiana marihuana, wysłali patrol. Mundurowi na miejscu znaleźli namiot z osprzętem, a w środku sześć krzewów …
Spuścił krzaki konopi w toalecie, więc policjanci…

Tego nikt się nie spodziewał. Mężczyzna spuścił krzaki konopi w toalecie, gdy zorientował się, że z wizytą przyszła policja.
Nietypowa akcja miała miejsce w Pakości w powiecie inowrocławskim. Gdy policja otrzymała wiadomość, że w jednym z domów może być uprawiana marihuana, wysłali patrol.
Mundurowi na miejscu znaleźli namiot z osprzętem, a w środku sześć krzewów konopi indyjskich. 21-letnia właścicielka namiotu wpadła na gorącym uczynku.
Na tym skończyłaby się interwencja, gdyby policjanci nie zauważyli przez okno, że przy sąsiednim domu rosną takie same rośliny.
Gdy 26-letni mężczyzna zorientował się, że policja idzie w stronę jego domu, niewiele myśląc… zerwał krzaki i spuścił je w toalecie. To jednak niewiele pomogło. Mundurowi wyjęli połamane krzaki z muszli.
Kobieta i mężczyzna usłyszeli zarzuty dotyczące uprawy konopi indyjskich.
[cn-source text=”wyborcza.pl”]





2 komentarze
nazarenko
2017-06-24Po***any kraj …
kamgur
2017-06-24lepiej niech znajdują laboratoria mefedronu i innego ścierwa proszkowanego a nie roślin które dała matka natura eh. polska dalej ciemnogród