Biznes narkotykowy w Krakowie – policja przejęła zakazane substancje

Biznes narkotykowy w Krakowie pod lupą policji – blisko 100 kg przejętych substancji, dwa niezależne wątki i pytania o skuteczność represji.

biznes narkotykowy w Krakowie

Końcówka roku przyniosła jedno z największych policyjnych uderzeń w biznes narkotykowy w Krakowie od wielu miesięcy. Funkcjonariusze krakowskiej policji zabezpieczyli blisko 100 kilogramów narkotyków o czarnorynkowej wartości szacowanej na około 3,5 miliona złotych. Zatrzymania, do których doszło równolegle w różnych częściach miasta, pokazują skalę i stopień zorganizowania lokalnego rynku narkotykowego.

Nowa Huta i Podgórze – dwa punkty działań

Uderzenie w biznes narkotykowy w Krakowie objęło dwie różne lokalizacje, które – jak podkreślają śledczy – nie były ze sobą bezpośrednio powiązane. To istotna informacja, pokazująca, że rynek narkotykowy w mieście funkcjonuje w sposób rozproszony, oparty na wielu niezależnych strukturach.

Do jednego z zatrzymań doszło w Nowej Hucie, gdzie policjanci namierzyli pomieszczenie, w którym przechowywano znaczne ilości narkotyków. Zatrzymanie nastąpiło w momencie, gdy mężczyzna (podejrzany o powiązanie ze środowiskiem zajmującym się przestępczością) przenosił zapakowane kartony do samochodu. Zabezpieczone substancje obejmowały prawie 60 kg marihuany, ale także 3,5 kg mefedronu, haszysz i kokainę. Skala przejęcia wskazuje, że nie był to lokalny punkt sprzedaży, lecz element większego łańcucha dystrybucyjnego. Kolejne 30 kg marihuany znaleziono w sobotę, 3 stycznia.

Równolegle funkcjonariusze weszli do mieszkania na Podgórzu, gdzie ujawniono mniejsze ilości narkotyków (200 gramów marihuany, 300 gramów haszyszu i ponad 130 gramów mefedronu) oraz 120 tysięcy złotych, telefony komórkowe oraz młynki do suszu konopnego. Choć ilości były nieporównywalnie mniejsze, również w tym przypadku mówimy o działalności wykraczającej poza „posiadanie na własny użytek”.

Surowe konsekwencje

Zatrzymanie 25-latka z Nowej Huty i postawione mu zarzuty pokazują, że biznes narkotykowy w Krakowie nie ogranicza się do spontanicznych działań pojedynczych dilerów. Mężczyzna usłyszał zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, przemytu międzynarodowego oraz udziału w obrocie znacznymi ilościami środków odurzających i substancji psychotropowych. Grozi mu do 20 lat więzienia.

Takie struktury działają podobnie do legalnych przedsiębiorstw: posiadają miejsca składowania, systemy dystrybucji, ludzi odpowiedzialnych za transport, pakowanie i obrót gotówką. Zabezpieczenie niemal 100 kg narkotyków to realne uderzenie w finansowe fundamenty tego rynku.

27-latek z Podgórza odpowie natomiast za posiadanie znacznych ilości narkotyków. Jemu grozi do 10 lat więzienia. Na ten moment zastosowano wobec niego środki wolnościowe w postaci policyjnego dozoru, poręczenia majątkowego oraz zakazu opuszczania kraju.

Co mówi ta sprawa o rynku narkotykowym w mieście?

Policyjne działania unaoczniają kilka istotnych faktów. Po pierwsze, Kraków pozostaje ważnym punktem na mapie obrotu narkotykami. Po drugie, skala zabezpieczonych substancji pokazuje, że popyt utrzymuje się na wysokim poziomie. Jednocześnie takie akcje rodzą pytania o skuteczność wyłącznie represyjnego podejścia. Kolejne uderzenia w biznes narkotykowy w Krakowie pokazują determinację służb, ale nie rozwiązują problemu systemowo. Dopóki popyt pozostaje wysoki, a regulacje nie ulegają zmianie, rynek będzie się adaptował.

Między egzekwowaniem prawa a debatą o zmianach

Sprawa z Krakowa wpisuje się w szerszą dyskusję o polityce narkotykowej w Polsce. Z jednej strony mamy konsekwentne działania organów ścigania, z drugiej – rosnącą debatę społeczną o sensowności obecnego modelu walki z narkotykami.

Kolejne zatrzymania to bez wątpienia sukces operacyjny. Jednocześnie jest to kolejny dowód na to, że problem nie znika, a jedynie zmienia formę. Pytanie, czy przyszłość przyniesie wyłącznie kolejne zatrzymania, czy także realną dyskusję o alternatywnych rozwiązaniach.

 

 

Martyna Bak

Martyna Bak

Zapisz się do newslettera

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Czytaj dalej...