W 2000 r. sejm wprowadził karalność za posiadanie trawki. Od tego roku każdy posiadacz cannabis nawet w niewielkiej ilości i na własny użytek mógł pójść do więzienia. Równo dekadę później rząd Tuska wypowiedział wojnę dopalaczom. Pozamykano sklepy, a sprzedawców zaczęły ścigać instytucje państwowe. Politykom wydawało się, że problem używania substancji psychoaktywnych został raz na zawsze …








