1 mln USD według mediów kosztował przestój, do jakiego doszło w fabryce BMW w Monachium. Wszystko przez dwóch Polaków, którzy poszli "na papierosa". Dwaj mężczyźni pracowali na linii montażowej w fabryce BMW w Monachium. Podczas składania układów wydechowych na nocnej zmianie postanowili trochę się rozerwać. Według doniesień prasowych, mężczyźni mieli palić marihuanę podczas przerwy na …
1 mln dolarów strat. Fabryka BMW stanęła przez Polaków

1 mln USD według mediów kosztował przestój, do jakiego doszło w fabryce BMW w Monachium. Wszystko przez dwóch Polaków, którzy poszli „na papierosa”.
Dwaj mężczyźni pracowali na linii montażowej w fabryce BMW w Monachium. Podczas składania układów wydechowych na nocnej zmianie postanowili trochę się rozerwać.
Według doniesień prasowych, mężczyźni mieli palić marihuanę podczas przerwy na papierosa. Obaj stracili przytomność i trafili do szpitala.
Ponadto, u jednego z nich wykryto promil alkoholu we krwi, u drugiego – ślady amfetaminy.
Przestój w fabryce trwał ok. 40 minut. Spółka twierdzi, że straty rzędu miliona dolarów to gruba przesada. Jednego z Polaków zwolniono, a drugiego przeniesiono do innego działu.
[cn-source text=”pb.pl”]





Jeden komentarz
Mikulec
2017-03-22Jakie Jany