Komisariat policji w Esperance, Australia otrzymał w piątkowy wieczór dość nietypowy telefon. Mieszkanka miasta zadzwoniła z pretensjami, skarżąc się na brak dostępności zioła na lokalnym rynku i obarczając za to winą właśnie funkcjonariuszy policji. Sfrustrowana kobieta, wyraźnie pod wpływem alkoholu, postanowiła krzycząc wypomnieć policjantowi dyżurującemu jak ciężko przez działania policji dostać marihuanę w piątkowy …
