Jacek Wrona, jak sam twierdzi, jest jedynym biegłym sądowym specjalizującym się w narkoslangu. To emerytowany komendant policji, były wieloletni pracownik pionu ds. walki z przestępczością narkotykową. Człowiek mający za sobą wykłady na uczelni w Szczytnie, kilkaset godzin prowadzonych szkoleń i lata pracy na podsłuchu i jako tajniak. Chcieliśmy z nim porozmawiać wyłącznie o narkoslangu, ale …

