Drony kradną marihuanę!

1

Drony, które powszechnie znane są również jako bezzałogowe statki latające, kojarzą nam się głównie z urządzeniami wykorzystywanymi przede wszystkim przez siły zbrojne w celu obserwacji i rozpoznania. Ewentualnie z użytkowaniem komercyjnym przez Google czy Amazon. Co w takim razie mają one wspólnego z kradzieżą marihuany?

Otóż, odpowiedzią nie jest opis scenariusza Hollywoodzkiego filmu ale prawdziwe zdarzenia. W małym hrabstwie położonym w Anglii wykształcił się w ostatnich czasach proceder polegający na namierzaniu gospodarstw marihuany przez przestępców mających doświadczenie w świecie technologii, a następnie kradzieży bądź wyłudzeniu i sprzedaży tegoż narkotyku. Wszystko przy użyciu właśnie wspomnianych dronów.

Wyraźnie zaniepokojony tymi zdarzeniami lokalny członek parlamentu, Tom Watson, stwierdził, iż ci przestępcy pokazują, że „rozprzestrzenianie się technologii dronów może być użyte w dwojaki sposób: zarówno ten dobry, jak i zły.”

growshop, growbox
growshop, growbox
growshop, growbox
growshop, growbox

Zapowiedział również, ze jako społeczeństwo coraz częściej będziemy mieli do czynienia z wpływem dronów na nasze prawa i przepisy w najbliższych latach i będzie to czas dla rządu, aby zaczął się przyglądać temu zjawisku i zmierzył się z nadużyciami, do których prowadzi ta technologia.

Odmienne zdanie ma jednak anonimowy przestępca, pałający się sprzedażą narkotyków, który stwierdził, iż nie czuje się źle z powodu używania dronów w celu kradzieży marihuany. Cytując dilera: „Przecież nie używam ich po to, aby zobaczyć, czy ludzie mają ładne telewizory. Jestem tam tylko i wyłącznie po to, aby ukraść i sprzedać narkotyk. (…) To uczciwa gra.”

 

Źródło: complex.com

1 KOMENTARZ

Comments are closed.