Przychody z podatku od marihuany osiągnęły historyczny poziom w Stanach Zjednoczonych. Najnowszy raport organizacji Marijuana Policy Project (MPP) pokazuje, że od momentu uruchomienia pierwszych legalnych rynków marihuany rekreacyjnej amerykańskie stany zebrały już ponad 28,4 miliarda dolarów z samych podatków od sprzedaży konopi dla dorosłych. Co więcej, rok 2025 okazał się rekordowy pod względem wpływów do …
Przychody z podatku od marihuany przekroczyły 28 miliardów dolarów. Rekordowy rok dla legalnego rynku

Przychody z podatku od marihuany osiągnęły historyczny poziom w Stanach Zjednoczonych. Najnowszy raport organizacji Marijuana Policy Project (MPP) pokazuje, że od momentu uruchomienia pierwszych legalnych rynków marihuany rekreacyjnej amerykańskie stany zebrały już ponad 28,4 miliarda dolarów z samych podatków od sprzedaży konopi dla dorosłych. Co więcej, rok 2025 okazał się rekordowy pod względem wpływów do budżetów stanowych.
Przychody z podatku od marihuany rosną z roku na rok
Legalizacja marihuany rekreacyjnej w wielu amerykańskich stanach od początku była przedstawiana nie tylko jako zmiana społeczna i prawna, ale również jako potencjalne źródło dodatkowych wpływów budżetowych. Najnowsze dane pokazują, że te prognozy w dużej mierze się sprawdziły.
Według raportu Marijuana Policy Project, od uruchomienia pierwszych legalnych sklepów z marihuaną dla dorosłych amerykańskie stany uzyskały już ponad 28,4 miliarda dolarów wpływów podatkowych.
Co istotne, raport uwzględnia wyłącznie podatki pochodzące ze sprzedaży marihuany rekreacyjnej. Nie obejmuje natomiast wpływów związanych z medyczną marihuaną, opłat licencyjnych, podatków dochodowych przedsiębiorstw czy podatków od wynagrodzeń pracowników zatrudnionych w branży konopnej. Oznacza to, że rzeczywisty wpływ legalizacji na finanse publiczne jest jeszcze większy.
Rekordowy 2025 rok
Największe wrażenie robią dane dotyczące ostatniego roku.
W 2025 roku przychody z podatku od marihuany wyniosły ponad 4,5 miliarda dolarów, ustanawiając nowy rekord od początku funkcjonowania legalnego rynku.
Dla porównania, w 2024 roku stany zebrały około 4,4 miliarda dolarów. Choć różnica nie wydaje się ogromna, pokazuje ona, że mimo dojrzewania rynku legalna sprzedaż konopi nadal generuje coraz wyższe wpływy do budżetów.
Które stany zarabiają najwięcej?
Liderem pozostaje Kalifornia, która w 2025 roku uzyskała z podatków od legalnej marihuany ponad 1 miliard dolarów.
Najwyższe wpływy odnotowano również w:
- Illinois – ponad 552 mln dolarów,
- Michigan – ponad 507 mln dolarów,
- Waszyngton – blisko 496 mln dolarów,
- Massachusetts – około 291 mln dolarów,
- Arizonie – ponad 246 mln dolarów,
- Kolorado – ponad 220 mln dolarów.
Łącznie aż siedem stanów przekroczyło poziom 200 milionów dolarów rocznych wpływów podatkowych.
Coraz większe znaczenie mają także młodsze rynki, takie jak Nowy Jork, Ohio czy Maryland, gdzie legalna sprzedaż rozwija się stosunkowo od niedawna, ale już zaczyna przynosić znaczące dochody.
W niektórych stanach marihuana przynosi więcej pieniędzy niż alkohol
Jednym z najciekawszych wniosków raportu jest porównanie wpływów podatkowych z marihuany i alkoholu.
W kilku amerykańskich stanach przychody z podatku od marihuany są już wyższe niż dochody uzyskiwane z opodatkowania sprzedaży alkoholu.
Pokazuje to, jak szybko rozwinął się legalny rynek konopi i jak istotnym elementem finansów publicznych stał się w ciągu zaledwie kilkunastu lat.
Według autorów raportu w dojrzałych systemach legalnej sprzedaży wpływy z podatków od marihuany odpowiadają obecnie za około 0,25–1,5% całkowitych budżetów stanowych.
Legalizacja to nie tylko wpływy do budżetu
Autorzy raportu zwracają uwagę, że choć przychody z podatku od marihuany są imponujące, nie powinny być traktowane jako najważniejszy argument za legalizacją.
Ich zdaniem równie istotne pozostają skutki społeczne. Legalny rynek ogranicza funkcjonowanie nielegalnego handlu, tworzy tysiące nowych miejsc pracy oraz zmniejsza liczbę osób ściganych za przestępstwa związane z posiadaniem niewielkich ilości marihuany.
Jednocześnie eksperci ostrzegają przed nadmiernym opodatkowaniem legalnych produktów. Zbyt wysokie podatki mogą sprawić, że część konsumentów ponownie wybierze tańszy, nielegalny rynek, co ograniczy wpływy budżetowe i osłabi skuteczność całego systemu regulacji.




