W tym momencie, za szkołą, w parku lub na domówce, zbyt mocno ‘upalona’ nastolatka jest pewna tego, że zaraz umrze. “Dzwoń po karetkę! Mam zawał!” - usłyszał jej znajomy, który prośbę zignorował, próbując dalej ją uspokoić. Po kilkunastu minutach nasza młoda “panikara” dziękuje koledze za pomoc a przede wszystkim za nie wezwanie ambulansu. Mocna faza …

