Chciałoby się powiedzieć „Koko koko Euro spoko”, ale spoko było tylko do momentu odkrycia przez policjantów plantacji konopi indyjskich. Uprawiała ją w oborze gospodyni z powiatu łosickiego (woj. mazowieckie). Kobieta tłumaczyła mundurowym, że plony z uprawy były przeznaczone do karmienia kur. Oprócz gospodyni, która hodowała kury i uprawiała marihuanę zatrzymano jeszcze jedną osobę zamieszaną w …
Uprawiała konopie w oborze – tłumaczyła, że to karma dla kur!

Chciałoby się powiedzieć „Koko koko Euro spoko”, ale spoko było tylko do momentu odkrycia przez policjantów plantacji konopi indyjskich. Uprawiała ją w oborze gospodyni z powiatu łosickiego (woj. mazowieckie). Kobieta tłumaczyła mundurowym, że plony z uprawy były przeznaczone do karmienia kur.
Oprócz gospodyni, która hodowała kury i uprawiała marihuanę zatrzymano jeszcze jedną osobę zamieszaną w ten „konopny proceder.”
– W wyniku podjętych działań zabezpieczono 12 dorodnych roślin, ujawniono również ponad 1200 gramów suszu marihuany. Ujawnione środki zostały zabezpieczone do sprawy i przekazane do dalszych badań – mówi Nina Zaniewicz, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Łosicach.
Obydwu osobom przyłapanym na uprawie konopi indyjskich dla kur grożą teraz 3 lata więzienia.
[cn-source text=”https://tvn24.pl”]




