US Army postawi na konopie? Wiele wskazuje na to, że tak…

Zamiast importować poliester i polimer, chcą wykorzystać konopne włókna. Mowa o amerykańskiej armii, która przy współpracy z naukowcami z Uniwersytetu Wisconsin zamierza wykorzystać tkaniny z konopi siewnych w wojskowych pojazdach i nie tylko. Wiele wskazuje na to, że niebawem stanie się to faktem. Powód? Amerykański stan Wisconsin wdrożył ustawę, dzięki której tamtejszy uniwersytet otrzyma na …

Zamiast importować poliester i polimer, chcą wykorzystać konopne włókna. Mowa o amerykańskiej armii, która przy współpracy z naukowcami z Uniwersytetu Wisconsin zamierza wykorzystać tkaniny z konopi siewnych w wojskowych pojazdach i nie tylko.

Zamiast importować poliester i polimer, chcą wykorzystać konopne włókna. Mowa o amerykańskiej armii, która przy współpracy z naukowcami z Uniwersytetu Wisconsin zamierza wykorzystać tkaniny z konopi siewnych w wojskowych pojazdach i nie tylko.

Wiele wskazuje na to, że niebawem stanie się to faktem. Powód? Amerykański stan Wisconsin wdrożył ustawę, dzięki której tamtejszy uniwersytet otrzyma na to dofinansowanie w wysokości 250 tys. dolarów.

Materiał stworzony z konopnych włókien ma być naprawdę wytrzymały, ale także ogniotrwały. Będzie to szansa na jeszcze większy rozwój lokalnych producentów konopi siewnych, którzy dotychczas wytwarzali głównie produkty CBD.

Nie tylko pasy i mundury

Konopne włókno amerykańska armia chce wykorzystać nie tylko w wojskowych pojazdach. To może być produkcja na naprawdę dużą skalę. Poczynając od pasów bezpieczeństwa, przez mundury, aż po pokrowce do siedzenia.

Tkaniny z konopi mogą być nie tylko bezpieczne, ale również bardzo trwałe. Poza tym w dobie epidemii koronawirusa lepiej postawić na rodzimą produkcję konopi niż na import polimeru i poliestru.

Bezpieczne i skuteczne dla US Army

Tony Kurtz – sponsor, który przeznaczył ćwierć miliona dolarów na badania konopnych włókien dla wojska to w tej chwili rolnik. Ma jednak w swoim CV doświadczenie jako pilot śmigłowca w amerykańskim wojsku. Walczył między innymi w Iraku.

Były wojskowy, a teraz filantrop nie ma wątpliwości, że dotychczasowe tkaniny wykorzystywane w amerykańskiej armii pozostawiają wiele do życzenia. Mieszanki poliestru czy polimerów jego zdaniem były i są dla żołnierzy śmiertelnie niebezpieczne.

Nie wspominając już o tym, że materiał poliestrowy jest błyszczący i widoczny dla wroga z dużej odległości.

– Gdy poliester się pali to też szybko się kurczy i wtapia w skórę. Wielu żołnierzy i wielu marines w ciągu ostatnich kilku lat w Iraku i Afganistanie nosili mundur z poliestru i byli ofiarami wybuchu min czy bomb przydrożnych IED. Ten materiał dosłownie wtapiał się w ich skórę! – wspomina Tony Kurtz.

Może dlatego właściwą odpowiedzią na komfort i bezpieczeństwo w US Army jest konopne włókno, z którego miejmy nadzieję uda się stworzyć odporne na ogień i promieniowanie materiały. Tymi już od dłuższego czasu interesuje się amerykańskie wojsko.

[cn-source text=”https://hempindustrydaily.com”]

marcin

marcin

Zapisz się do newslettera

Komentarze

Czytaj dalej...