Z Piotrem Liroyem Marcem spotkaliśmy się w sejmie, choć grafik ma napięty znalazł chwilę, żeby opowiedzieć nie tylko o nowym projekcie ustawy o medycznej marihuanie, ale też o pierwszym wypalonym blancie, o haszyszu przywiezionym z Francji do Kielc, o polach po horyzont zasianych gandzią w latach 90., o godnym umieraniu i o tym dlaczego zmienił …









