Phillip Morris, najpotężniejszy producent wyrobów tytoniowych na świecie wprowadza na rynek papierosy z domieszką marihuany. Marlboro M – bo tak nazywać się będą nowe marihuanowe papierosy - będą dostępne w stanach Kolorado i Waszyngton. Marketingowcy korporacji od dawna obserwują rozwój rynku konopnego, ale dopiero niedawne zmiany legislacyjne ostatecznie skłoniły ich do inwestycji w branżę. Firma …
Phillip Morris wprowadza Marlboro z marihuaną!

Phillip Morris, najpotężniejszy producent wyrobów tytoniowych na świecie wprowadza na rynek papierosy z domieszką marihuany. Marlboro M – bo tak nazywać się będą nowe marihuanowe papierosy – będą dostępne w stanach Kolorado i Waszyngton.
Marketingowcy korporacji od dawna obserwują rozwój rynku konopnego, ale dopiero niedawne zmiany legislacyjne ostatecznie skłoniły ich do inwestycji w branżę. Firma nawiązała współpracę z dawnymi baronami narkotykowymi z Meksyku i Paragwaju -największymi producentami marihuany na świecie – celem stworzenia spójnego systemu dystrybucji obejmującego obie Ameryki.
Firma zamierza wykorzystać luki prawne: zakaz reklamowania obejmuje tylko wyroby tytoniowe. Dlatego Phillip Morris planuje przeznaczyć aż 15 mld $ na kampanię reklamową Marlboro M. Pierwsze spoty mogliśmy obejrzeć już podczas transmisji Superbowl. Jako że marihuana rekreacyjna jest legalna tylko w kilku stanach, w pozostałych reklama ogranicza się do zaciemnionego ekranu z logo M z dymkiem.
Akcje firmy Phillip Morris osiągnęły rekordową cenę $420 z poziomu $83,03 w przeciągu kilku godzin od ogłoszenia wiadomości.
P.S. Daliście się nabrać? Ehhh, to zbyt piękne żeby było prawdziwe…chociaż…może pewnego dnia?
[cn-source text=”Akoy Ciraul, Abril Uno”]





3 komentarze
Znawca
2015-03-18Skurw**yny, wyczuli rynek i z kim się skumali? Zalegalizują ogromne pieniądze bandytom, powinni im to uwalić.
lolek
2015-03-25„P.S. Daliście się nabrać? Ehhh, to zbyt piękne żeby było prawdziwe…chociaż…może pewnego dnia?”
nips
2015-08-31Idiota jak nic, na plantacjach pracuje kilkadziesiąt tysięcy ludzi. W kilku stanach zalegalizowano użycie rekreacyjne to o czym piszesz znafco!