Torebki Hermès pachną marihuaną!

0
victoria beckham hermes marihuana
GanjaFarmer
GanjaFarmer
GanjaFarmer
GanjaFarmer

Torebki Hermès – marzenie każdej fashionistki, symbol luksusu i elegancji. Kojarzony z bogactwem, stylem czy też z najbardziej popularnymi nazwiskami gwiazd takimi jak Victoria Beckham czy Angelina Jolie. Za takie ”cudeńko” klientkom przychodzi zapłacić nawet do 20 000 dolarów, większość modeli produkowana jest w ilościach ograniczonych, często też modele wykonywane są na specjalne zamówienie, którego czas realizacji może wynosić nawet rok.

Co zatem wspólnego może mieć symbol luksusu z marihuaną?

Otóż, niektórzy właściciele kultowych już torebek dokonali odkrycia, którego z pewnością się nie spodziewali. Mowa tu o tym, iż w związku ze źle zabarwioną partią torebek od jednego z dostawców Hermèsa, za które niektórzy ludzie zapłacili wspomniane już 20 000 dolarów, albo i więcej, pachną marihuaną, za każdym razem, gdy się nagrzeją w ciepłej temperaturze, takiej jak w rozgrzanych samochodach lub bezpośrednio od promieni słonecznych. Mowa tu o takich modelach wyrobów skórzanych jak jeden z najbardziej znanych modeli torebek- Birkin (nazwany na cześć znanej aktorki Jane Birkin). Jak żalą się klienci, również takie wyroby jak model torby Kelly czy sprzęgła Elan, wydzielają wspomniany dziwny zapach.

growshop, growbox
growshop, growbox
growshop, growbox
growshop, growbox

Silny zapach stał się takim problemem, że wielu niezadowolonych klientów zaczęło komentować i omawiać sprawę na forach internetowych. Jak pisze na PurseBlog jedna z właścicielek torebki Hermes, modelu Kelly: „Po jeżdżeniu z nią w samochodzie przez około trzydzieści minut czuć ode mnie było zapach przypominający zdechłego skunksa. Kolejne trzydzieści minut później nadal czułam ten zapach zdechłego skunksa i pomyślałam, że to dziwne ale nigdy nie spodziewałabym się, że ten smród to moja torebka. Trzymam ją w szafie… Kiedy rano otworzyłam drzwi szafy, uderzył we mnie ten zapach, a ja od razu wiedziałam, że to torebka.”

Jak podało źródło Page Six, część ludzi w całych Stanach Zjednoczonych zwraca torebki właśnie z powodu zapachu marihuany, następnie wysyłane są z powrotem do Paryża, ponieważ „zupełnie nikt nie wie, jak radzić sobie w tej kłopotliwej sytuacji.”

Hermès nie wydało jeszcze komentarza w tej sprawie i, co jest całkiem możliwe, oficjalnego orzeczenia możemy się nie doczekać.

Źródło: www.complex.com